Online
Obecnie jest 0 gości i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
 
 
Egipt 2004 - Beata i Janusz część 7
Autor: Beata (Janusz) 2006.12.01

Dzień 7

Do Kairu dojechaliśmy około godziny 7 rano. Przed dworcem czekał już na nas autokar. Zawiózł nas do hotelu, żebyśmy trochę odpoczęli i odświerzyli  się po nocnej podróży. I jedziemy przez Kair stolicę Egiptu a zarazem największe miasto współczesnego islamu. Mieszka w nim 12 milionów osób. Przeplatają się tutaj bloki mieszkalne z polami uprawnymi i pasącymi się zwierzętami. Ludzie ubrani po europejsku, ale i też w turbanach i tradycyjnych galabijach. Nowoczesne reklamy, a w tle wyłaniające się piramidy. To z pewnością miasto olbrzymich kontrastów, bieda przeplata się z przepychem.

Przyjechaliśmy do naszego hotelu, który znajduje się na obrzeżach Kairu, prawie już w Gizie. Hotel położony w cudownym palmowym ogrodzie, składa się z budynku głównego w którym są restauracje i kluby, oraz z bungalowów usytuowanych w ogrodzie. Wszędzie palmy, kwiaty i drzewka cytrynowe, bananowe, oraz mandarynkowe.

Po odpoczynku udajemy się na recepcję, gdzie miała zebrać się nasza grupa, plus grupa podróżująca z Sharm el Sheikh. Pierwszym punktem zwiedzania jest oczywiście plaskowyż Giza. Już z daleka widać piramidy. Każdy patrzy z podziwem na te arcydzieła starożytnej architektury sprzed prawie 5 tysięcy lat. Najpierw idziemy w stronę największej z piramid czyli piramidy Cheopsa. Piramida ta jest pod każdym względem arcydziełem. Jej boki są zorientowane dokładanie według stron świata. Pierwotnie miała 146 metrów wysokości, obecnie pozbawiona wskutek erozji wierzchołka mierzy o 10 metrów mniej. Zbudowano ją z 2,5 miliona kamiennych bloków ważących średnio 2,5 tony każdy, ale są i takie które ważą 15 ton. Na straży nekropolii w Gizie stoi największa z egipskich rzeźb - Sfinks. 57-metrowej długości posąg przedstawia lwa o ludzkiej głowie nakrytej pasiastą chustą królewską. Naukowcy sądzą, że jest to podobizna faraona Chefrena. Spacerujemy wokół tych monumentalnych budowli i podziwiamy ich ogrom. Oczywiście mamy czas na małą sesję zdjęciową, trzeba obowiązkowo mieć pamiątkę z piramidami i Sfinksem w tle.

Kolejnym etapem jest wytwórnia perfum znajdująca się w pobliżu piramid. Mamy okazję powąchać przeróżne zapachy prawdziwych esensji perfum, które są bazą do wytwarzania perfum największych firm, takich jak Chanel, Hugo Boss, czy Giorgio Armani. Oczywiście kto chce może dokonaćc zakupów perfum w specjalnych ozdobnych flakonikach.

Upojeni wspaniałymi zapachami jedziemy w stronę centrum Kairu, gdzie znajduje się Muzeum Egipskie. Znów możemy przyjżeć się bliżej temu ogromnemu miastu. Trzeba mieć tutaj wprawę, aby jeździć samochodem gdyż nikt nie przestrzega żadnych reguł. Regułą jest trąbienie kierowców na siebie nawzjamem, aby jeden drugiemu ustąpił pierwszeństwa. To miasto tętni życiem i jest ogromnie hałaśliwe.

Po dojechaniu do muzeum zostawiamy w autokarze kamery i aparaty, ponieważ nie wolno wewnątrz robić zdjęć. W muzeum zgromadzono wszystko, co znaleziono w piramidach, grobowcach i innych miejscach związanych z faraonami - w sumie około 120 tysięcy eksponatów. Zbiory, których wciąż przybywa, bo archeologowie nie ustają w poszukiwaniach, zajmują dwie kondygnacje klasycystycznego budynku. Na parterze eksponaty ułożzone są w porządku chronologicznym i ukazują cały dorobek cywilizacji starożytnego Egiptu. W tej części najbardziej przykuwają uwagę wspaniałe posągi, rzeźbiarskie portrety i grobowce. Na pięetrze znajdują się wystawy tematyczne, m.in. galeria Tutenchamona, sala mumii królewskich, starożytna biżzuteria, papirusy z tekstami religijnymi i rysunkami. Zasoby muzeum są tak ogromne, że gdyby chcieć zatrzymać się przy każdym z nich tylko na 30 sekund, trzeba by spędzić tutaj 1,5 miesiąca. Na uwagę zasługuje oczywiście wystawa poświęcona Tutenchamonowi, gdyż są tam wszystkie skarby z jego grobowca, który jako jedyny nie został okradziony i przetrwał w nienaruszonym stanie do naszych czasów. A są to naprawde olśniewajace rzeczy, począwszy od złotego sarkofagu i złotej maski przez wspaniały tron, piękne skrzynie i szkatuly z drewna cedrowego przyozdobione hebanem i kością słoniową. Warto też zwiedzić sale mumii. Oprócz zabalsamowanych 11 największych władców starożytnego Egiptu znajdują się tutaj również mumie kota, małpy, małego krokodyla - zwierząt które w Egipcie były czczone jak bóstwa.

Po zwiedzaniu muzeum wracamy do hotelu. Teraz mamy okazje podziwiać wieczorny Kair, tak samo ruchliwy jak za dnia. To miasto chyba nigdy nie zasypia. W hotelu czeka już na nas kolacja, a po kolacji można jeszcze pospacerowac po ogrodach hotelowych. ciąg dalszy ...

 

Zobacz także: Galeria Zdjęć, Filmy, Książki, Wycieczki


Drukuj | Wyślij | Stronę odwiedziło: 3007 osób |